Rejestracja Kościoła Latającego Potwora Spaghetti...

Otrzymaliśmy 43 ze 100 deklaracji w kwestii założenia Kościoła FSM. Oświadczenie oraz informacje na ten temat można znaleźć tutaj.

Polski Kościół Latającego Potwora Spaghetti : Home / O kościele
A+ R A-

O Kościele

Email Drukuj PDF

NA SKRÓTY:

1 .Osiem "naprawdę wolałbyś nie"

2. Święta

3. Niebo

 

Kościół Latającego Potwora Spaghetti istnieje już od setek lat. Dopiero niedawno jednak stał się znany, głównie za sprawą tego listu, który opublikował wyznawca Bobby Henderson w maju 2005 roku, będąc zaniepokojonym faktem, że w niektórych szkołach w Stanach Zjednoczonych planowano wprowadzić do programu nauczania kreacjonistyczną teorię Inteligentnego Projektu (Inteligent Design) na równi z teorią Ewolucji.

 

Kościół liczy sobie miliony, a nawet tysiące wiernych. Dlatego też, jest powszechnie uznawany za pełnoprawną religię. Uznają go również i jego przeciwnicy - głównie fundamentalistyczni Chrześcijanie, którzy nie mogą ścierpieć faktu, że nasz Bóg ma większe kulki niż ich.

 

Powszechne jest mniemanie że nasz Kościół jest wyłącznie satyrą, która powstała w opozycji do kreacjonistycznej wizji stworzenia Świata. Jest to nieprawda, Kościół Latającego Potwora Spaghetti jest prawdziwy i całkowicie prawomocny. Poparty jest licznymi dowodami naukowymi, a każda treść wydająca się śmieszna i humorystyczna, jest taka wyłącznie przez przypadek.

 

Pastafarianizm jest prawdziwą religią!

Naszym jedynym dogmatem jest brak dogmatu. Nie stosujemy żadnych regulacji i nakazów. Podejście do wiary każdego z wyznawców jest indywidualne, nie odprawiamy żadnych rytuałów, mszy ani modłów czy innych tego typu głupot. Nie ma żadnej fizycznej zwierzchności i każdy z członków naszej wspólnoty ma prawo głosu o tym czym faktycznie jest nasza religia i dokąd zmierza.

 

Często trudno to wytłumaczyć ludziom nie zaznajomionym z naszymi przekonaniami. Są jednak pewne podstawowe elementy naszej wiary, na których się opieramy:

 

- Wierzymy że piraci, pierwsi Pastafarianie, byli spokojnymi, szlachetnymi odkrywcami, wyłącznie przez chrześcijańskie przekłamanie mają teraz opinię bezwzględnych kryminalistów

- Lubimy piwo

- Każdy piątek jest świętem

- Nie traktujemy siebie zbyt poważnie

- Uwielbiamy sprzeczności

 

Jeżeli macie jakieś pytania, zapraszam do napisania do nas

 

Ideą wiary w Latającego Potwora Spaghetti jest szerzenie tolerancji i zdrowego rozsądku wśród ludzi. Nie jesteśmy antyreligijni, choć dla niektórych może tak to wyglądać, my po prostu jesteśmy przeciwko wszystkim szaleństwom, które w imię religii się wyprawia.

 

Pastafarianizm, jak już wspominaliśmy, wyszedł z ukrycia w Stanach Zjednoczonych, jednak niezliczone objawienia i niezbite dowody istnienia Jego Makaronowatości szybko przekonały ludzi na całym świecie, w Polsce też. Jesteśmy oficjalnymi przedstawicielami Pastafarianizmu w naszym kraju, mamy błogosławieństwo pierwszego Mesjasza naszej religii - Bobby'ego Hendersona, niech jego życie po wsze czasy wypełnia Święte Pełnoziarniste Spaghetti.

 

Osiem "Naprawdę wolałbym byś nie..."

 

Chociaż Jego Makaronowatość nie ustanowił żadnych przykazań, za których łamanie szłoby się do piekła czy gdziekolwiek indziej gdzie nie można pić piwa, to dał nam osiem zwięzłych wskazówek, dotyczących rzeczy, których wolałby abyśmy nie robili:

 

1. Naprawdę wolałbym byś nie zachowywał się jak jakiś świętoszkowaty dupek, gdy opisujesz moją Makaronowatą Dobroć. Jeśli ktoś we mnie nie wierzy to spoko. Naprawdę, nie jestem przecież próżny. Nie zbaczajmy jednak z tematu bo to nie o to chodzi.

 

2. Naprawdę wolałbym byś nie wykorzystywał mojego istnienia do agresji, zniewalania, karania, patroszenia i/lub sam wiesz, bycia niemiłym dla innych. Nie wymagam żadnych ofiar, a czystość jest ważna w przypadku wody pitnej a nie ludzi.

 

3. Naprawdę wolałbym byś nie oceniał ludzi ze względu na ich wygląd, sposób ubierania, mówienia czy też... wiesz co, bądź po prostu miły ok? I wbij to sobie do głowy: kobieta = człowiek, mężczyzna = człowiek. Jedno i to samo. Jedno nie jest lepsze od drugiego, no chyba że chodzi o wyczucie mody gdzyż, wybacz mi, ale dałem to kobietom i niektórym facetom, którzy wiedzą jaka jest różnica między kolorem morskim a fuksją.

 

4. Naprawdę wolałbym byś nie odbywał stosunku, który jest niemoralny dla Ciebie, lub Twojego chętnego, zgadzającego się partnera, dorosłego tak na ciele, jak i umyśle. Jeśli ktoś się z tym nie zgadza to niech spie***a, chyba że to też jest dla niego niemoralne, to niech wyłączy wtedy telewizor i pójdzie na spacer dla odmiany.

 

5. Naprawdę wolałbym byś nie sprzeciwiał się fanatycznym, mizoginistycznym, nienawistnym pomysłom innych kiedy jesteś głodny. Zjedz coś, a potem zajmij się tymi ch*****.

 

6. Naprawdę wolałbym byś nie budował kosztujących wiele milionów złotych kościołów/meczetów/kapliczek dla mej Makaronowatej Wspaniałości, gdy te pieniądze możnaby o wiele lepiej wydać (wybierz sam:) A. zwalczyć ubóstwo, B. znaleźć lekarstwo na choroby, C. żyć w pokoju, namiętnie kochać, no i obniżyć koszty kablówki. Mogę być Nieodgadnioną Węglowodanową Wszechwiedzącą Istotą, jednak nie przeszkadza mi to w czerpaniu przyjemności z prostych rzeczy. Wiem co mówię - JESTEM przecież Stwórcą.

 

7. Naprawdę wolałbym byś nie rozpowiadał ludziom wkoło że przemawiam do Ciebie. Nie jesteś aż tak interesujący. Zrozum to. Mówiłem Ci przecież byś kochał swych bliźnich, rozważ to.

 

8. Naprawdę wolałbym byś nie robił innym tego czego byś nie chciał by oni robili Tobie, no... wiesz, chyba że lubisz rzeczy związane z dużą ilością lateksu/skór/lubrykantów/Las Vegas, to tego też raczej nie rób. Jeśli druga osoba też to lubi (Pamiętaj jednak o punkcie 4tym) to działajcie, róbcie zdjęcia, ale na miłość Makaronu, użyjcie PREZERWATYWĘ!!! Naprawdę, to tylko kawałek gumki, jeżeli nie chciałbym by TO było przyjemne, dodałbym jakieś kolce, albo coś.

 

 

Święta

 

W tradycji pastafariańskiej istnieje kilka luźno przestrzeganych świąt. Są to:

 

"Święta"

 

Czas przypadający, o dziwo, w tym samym okresie co chrześcijańskie "Boże Narodzenie". Nazywamy je po prostu "Świętami", przez co zwrot "wesołych Świąt" jest wspólny dla wszystkich. Każdy Pastafarianin celebruje Święta jakkolwiek mu się podoba. Dobrym pomysłem jest oglądanie "Kewina samego w domu" popijając grzane piwko.

 

"Pastehach"

 

Święto przypadające na początek wiosny. Podobno pokrywa się w czasie z żydowskim świętem "Pesach". W tym czasie zaleca się spożywanie w jeszcze większym natężeniu ciała Jego Makaronowości, czyli no... makaronu. Sławimy wtedy również widoczne momenty dotknięcia Jego Makaronowatą Odnogą i każdy powinien wspomnieć choć raz, kiedy to sam został tak dotknięty.

 

"Ramendan"

 

Nie mylić z muzułmańskim świętem Ramadanu, choć znów trzeba przyznać, że czasowo oba święta są zbieżne. W tym czasie staramy się jeść dużo spaghetti i przy takim posiłku rozmyślamy nad starymi dobrymi studenckimi czasami i chwalimy Jego Makaronowatość za to jak wiele udało nam się osiągnąć od tego czasu za Jego sprawą.

 

"Święto mówienia niczym Pirat"

 

Przypada na 19 września. Jest to święto międzynarodowe, nie tylko dla Pastafarian (czyżbym widzał w tym znamiona dotyku Jego Makaronowatej Odnogi?). W tym czasie chwalimy nasze pirackie korzenie.

 

"Każdy Piątek"

 

Wiadomo, że każdy piątek też jest świętem. No bo jakżeby inaczej?!

 

Niebo

 

Koncepcja Nieba dla każdego Pastafarianina jest dość prosta. Składa się z wielu elementów, które każdy dobrze postępujący wielbiciel Latającego Potwora Spaghetti uzna za Niebo dla siebie.

 

Lubisz sernik? W Niebie będzie cukiernia z wszelkiego rodzaju sernikami tylko dla Ciebie! Masz ochotę chipsy? Będzie ich pod dostatkiem w najbliższym darmowym sklepie, a w dodatku nigdy nie pójdą Ci w boczki!

Takich miejsc jest w Niebie pełno, można się między nimi przemieszczać dzięki zaawansowanemu systemowi gryficznego transportu lotniczego, lub zamieniając się w ptaka czy smoka (no chyba że ktoś boi się latać to zawsze może zamienić się w pociąg, albo cuś...).

 

Oprócz tych indywidualnych zmiennych miejsc dostępnych dla Niebiańskich Pastafarian, są też często powtarzane, stałe elementy Makaronowatego Nieba, takie jak:

 

- Piwne Wulkany, jak okiem sięgnął, różniące się typem wylewającego się piwa!

- Fabryka Striptizerek, tak damskich, jak i męskich (w zależności od upodobania).

- Znajomy Karzeł, który został stworzony na samym początku przez Jego Makaronowatość. Można z nim usiąść, napić się piwa i pogadać, koleś zna multum ciekawych historyjek (w końcu był przy początku Świata!), a co najważniejsze - jest naprawdę klawy.

- Szerokie rzeki whisky (czy też whiskey), dżinu, lemoniady itp. Bagna likieru, ciepłej czekolady i ajerkoniaku.

- Drzewka, na których rosną małe, słodkie kociaczki (te najsłodsze, robiące tak "mi... mi..." sami wiecie).

- Darmowy, szerokopasmowy Internet.

- Wiele, wiele innych.

Komentarze 

 
+1 #39 matijass_RO 2012-05-09 16:49
Chciałbym, ażeby wiara ta była wszędzie albowiem imię jego wielkie, tłuste i smaczne.

Za cel stawiam sobie utworzenie wspólnoty wyznaniowej na moim terenie. Proszę o wsparcie i błogosławieństw o.

(teren nie polski ale to chyba nie przeszkadza)
Zacytuj
 
 
0 #38 Pablo 2012-05-08 13:27
Całkiem fajne poglądy, popieram ;]
Zacytuj
 
 
0 #37 Dr.Spitzvogel 2012-04-28 18:01
Cytuję Mateusz.DolnySlask:
"Na początku była nudna ciemność... (...)

Zaprawdę, takoż właśnie było!

Szóstego dnia Wielki Sphagett odpoczywał.
I nie ma dziwne, bo miał kacka-potwora, który go strasznie męczył po tych wszystkich używkach. A wiedział on, że o ile sam kac jest zły, o tyle jest także w pełni zasłużony. I dlatego rzekł: "O ja pier***ę!" i od niedzieli ruszył na poprawiny, które trwają do dnia obecnego.

A my, pomni jego doświadczeń i przykładu, powinniśmy w miarę sił naszych podążać jego sphagetteriową drogą pamiętając wszakże, że On był Bogiem, więc mógł chlać i ćpać na potęgę, nam zaś przystoi to czynić jedynie w ograniczonej formie, chyba, że marzymy o przedwczesnej przemianie naszych ciał w kał, i naszych mózgów w ser szwajcarski.

Amen.
Zacytuj
 
 
+1 #36 Mateusz.DolnySlask 2012-04-28 17:44
"Na początku była nudna ciemność... Więc Jego doskonała Klopsikowość rzekła: „Niech stanie się wódka!” I stała się Polska, a ich wódka Mu smakowała. Następnego dnia FSM rzekł: „Niech staną się wódy wody i oceany, a z wód niech wyłonią się piraci!” I pojawili się piraci, a ich rum Mu smakował. Trzeciego dnia FSM rzekł: „Niech stanie się roślinność wszelaka i zwierzęcość… Też wszelaka!” I stała się wszelaka marihuana i koka, amfetamina i grzybki, NSD i kwas, a Jego Świątobliwość wiedział, że było to dobre. Czwartego dnia Jego makaroniałość rzekł: „Niech stanie się tłuszcz i obrastający go hamburger, kebaby i frytki, McDonaldy i BurgerKingi!” I stali się Amerykanie, a ich żarcie naprawdę Mu smakowało. Piątego dnia FSM wpadł na pomysł by rzec „Niech stanie się nic!” I stało się coś, a On wiedział, że to było...."(z malo znakow by dokonczyć)Czy tak rzeczywiście powstał Świat? prosze o odp na maila
Zacytuj
 
 
+2 #35 emil 2012-04-20 12:52
Cytuję gdy:
chodzą słuchy, ze wsród chierarchów KK jest wielu kryptopastafari an...


to przecież widać po ich brzuchach
Zacytuj
 
 
+2 #34 Rasael 2012-04-08 21:52
Ja nie wchodzę na strony o tematyce religijnej, naśmiewając się z jakiegoś wampirystyczneg o zombiaka, który jest jednocześnie swoim ojcem oraz synem! Na tym świecie jest wystarczająco wiele hipokrytycznych , bigoteryjnych, absurdalnych oraz śmiesznych wierzeń, a Pastafarianizm nie jest od nich w niczym gorszy. Czy fakt, że jest ktoś kto ma odmienne zdanie na temat bogów/magii/zjawisk nadprzyrodzonyc h/UFO/wielkiej stopy/jednorożców jest naprawdę aż tak oburzający?
Zacytuj
 
 
+6 #33 Rasael 2012-04-08 21:47
Cytuję Boganin:
W dupę sobie wsadźcie tego makarona. Cyrk!

Cytuję Piotrek:
Przecież to jest totalna głupota i idiotyzm. Ta strona to dzieło masonów, środowisk satanistycznych czy po prostu zdemoralizowane go głupka?

Art.196 Kodeksu karnego: "Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2." Gdyby Jego Makaronowość nie nakazał mi nie być dupkiem, domagałbym się satysfakcji na łamach sądu! Cóż za arogancja! To że nie zostało się dotkniętym przez Jego wszechpotężną Kluskę nie daje prawa no dyskryminacji!
Zacytuj
 
 
+5 #32 Rafały 2012-03-05 12:45
Makaron, od kiedy tylko pamiętam, wzbudzał we mnie dziwne, nieokreślone uczucia. Teraz już wiem że były to uczucia religijne. Szczęść Latający Potworze Spagetti
Zacytuj
 
 
+10 #31 Trucker 2012-03-01 21:19
Cytuję Piotrek:
Przecież to jest totalna głupota i idiotyzm. Ta strona to dzieło masonów, środowisk satanistycznych czy po prostu zdemoralizowane go głupka?

Jak Ci się ta strona nie podoba to jej nie czytaj. Wierz dalej w swojego boga a nam daj wierzyć w naszego.
Zacytuj
 
 
-31 #30 Piotrek 2012-02-20 16:18
Przecież to jest totalna głupota i idiotyzm. Ta strona to dzieło masonów, środowisk satanistycznych czy po prostu zdemoralizowane go głupka?
Zacytuj
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Dołącz do nas na Facebook`u

Logowanie

Zagraj! :)

Ostatnie komenatrze

Naszą witrynę przegląda teraz 28 gości